Giro d'Italia etap 4: Genova - Livorno dodany: 10-05-2011, czytany: 3099, ocena:

Dzisiejszy 4 etap wyścigu upłynął pod znakiem żałoby po tragicznej śmierci kolarza grupy Leopard - Trek, Woutera Weylandta. Przed startem cały peleton oddał hołd koledze minutą ciszy. Zawodnicy zrezygnowali ze ścigania się i przebyli całą trasę spokojnym tempem. Etap został zneutralizowany i wyniki nie będą uwzględnione.

Photo credit © Jeff Quénet

Wielu zawodników jechało z czarną opaską na znak żałoby. Również kibice poruszeni tragedią licznie przybyli na trasę etapu i oklaskiwali przejeżdżających zawodników. Na ostatnich pięciu kilometrach kolarze Leopard - Trek wysunęli się na czoło peletonu. Wśród nich znalazł się Tyler Farrar z zespołu Garmin - Cervelo, który był bliskim przyjacielem Weylandta. Wielu z nich nie kryło wzruszenia. Na koniec zawodnicy grupy Leopard - Trek przekroczyli linię mety obejmując się nawzajem.

Napisz komentarz:

Musisz się zalogować, aby móc pisać komentarze. Przejdź do logowania.